Burning Man — festiwal inny niż wszystkie

Szukacie festiwalu innego niż wszystkie? Za rok wybierzcie się na Burning Mana! To odbywające się co roku wydarzenie na pustyni Black Rock na północy Nevady, które swoją nazwę wzięło od rytualnego podpalania kukły, co stanowi kulminacyjny moment każdej edycji.

Dlaczego Burning Man jest taki wyjątkowy? Idea tego eventu bazuje na otwartości, wzajemnej integracji uczestników oraz byciu dobrym dla siebie. Niektórzy przygotowują się do tego eventu nawet kilka miesięcy, tworząc różnego rodzaju przebrania czy instalacje. Scenografie Burning Mana tworzą zarówno organizatorzy, jak i osoby biorące udział w wydarzeniu.  Festiwal tworzy ponad 1000 obozów zbudowanych na środku pustyni. Całość przypomina scenerię rodem z filmu „Mad Max.”

Pierwszy Burning Man został zorganizowany w 1989 roku i był bezpłatny. Dziś za bilety trzeba zapłacić ponad 400 dolarów. Cena ta obejmuje wyłącznie teren, na którym rozbić można swoje obozowisko o dowolnej wielkości. Część uczestników przyjeżdża na festiwal z namiotami, inni — wynajmują w pełni wyposażone kampery. Na miejsce wydarzenia najwygodniej dojechać dzieląc koszty z innymi uczestnikami. Jako że teren Burning Mana jest ogromny, znacząca część osób po jego ternie porusza się wypożyczonymi rowerami (ich koszt to około 150 — 300 dolarów za cały festiwal).

Kupno biletów na event nie należy do najłatwiejszych. Sprzedaż rozpoczyna się w lutym, a wejściówki (jest ich około 50 000), rozchodzą się w przeciągu kilku godzin. 1 osoba może kupić maksymalnie 2 bilety oraz 1 przepustkę dla samochodu. Dobra wiadomość dla wszystkich osób, którym nie udało się zakupić wejściówki jest taka, że na całym świecie (na przykład w Izraelu) organizowane są wydarzenia inspirowane Burning Manem.

Na Burning Manie nie sposób się nudzić — na uczestników czeka tu całe mnóstwo atrakcji: od występów muzycznych, przez różnego rodzaju warsztaty, pokazy czy zajęcia sportowe. Nie brak tu także punktów gastronomicznych czy klubów dyskusyjnych.

Dodaj komentarz

*